co to znaczy kochać, czyli rozważania na temat miłości.

Witajcie, dzisiaj naszło mnie na refleksje. Nie mogąc w nocy spać, zaczęłam rozmyślać na temat miłości. Jak ja ją postrzegam? Miłość nie polega tylko na seksie i całowaniu się. Tak, w pewnym stopniu na pewno, są to jakieś jej fragmenty, ale nie jest to najważniejsze. miłość polega na pomaganiu osobie, którą sie kocha, byciu przy niej na dobre i na złe, i co najważniejsze polega na kochaniu tej osoby, taką, jaką jest, pomimo jej wad, i na poświęceniusię dla niej. Mam wrażenie, że dzisiejsza młodzież, dzisiejsze społeczeństwo albo nie rozumie, albo źle interpretuje słowo kochać. Dla przykładu, Jakiś chłopak nie dawno co poznał dziewczynę, i się mu spodobała, i od razu mówi do niej kocham cię. Albo dwie koleżanki rozmawiają ze sobą, i jedna mówi do drugiej, też cię kocham. Albo ten głupi skrut KC. Moim zdaniem słowo kochać, bardzo traci na wartości, i szczerze mówiąc martwi mnie to. Moim zdaniem kochać, to znaczy, pomagać osobie, którą się kocha, dzielić się wzajemnie szczęściem, i smutkiem, wspólnie rozwiązywać problemy. Co z tego, że ktoś będzie mówił co kilka minut, że kocha, a nie będziemy się czuli przy nim bezpiecznie. Miłość to także poczucie bezpieczeństwa. Znalezienie czasu dla drugiej osoby, jest też ogromnie ważne. Jest wiele ludzi, którzy zakochali się, a po miesiącu, lub tygodniu, im się już odmieniło, i uważają, że im przeszło, i już kochają kogoś innego. Człowiek nie zakochuje się tak od razu. To bardzo długa droga. Życie mnie wiele nauczyło. Zaczęłam dojrzalej patrzeć na świat, zrozumiałam wiele rzeczy.

Witajcie, dzisiaj naszło mnie na refleksje. Nie mogąc w nocy spać, zaczęłam rozmyślać na temat miłości. Jak ja ją postrzegam? Miłość nie polega tylko na seksie i całowaniu się. Tak, w pewnym stopniu na pewno, są to jakieś jej fragmenty, ale nie jest to najważniejsze. miłość polega na pomaganiu osobie, którą sie kocha, byciu przy niej na dobre i na złe, i co najważniejsze polega na kochaniu tej osoby, taką, jaką jest, pomimo jej wad, i na poświęceniusię dla niej. Mam wrażenie, że dzisiejsza młodzież, dzisiejsze społeczeństwo albo nie rozumie, albo źle interpretuje słowo kochać. Dla przykładu, Jakiś chłopak nie dawno co poznał dziewczynę, i się mu spodobała, i od razu mówi do niej kocham cię. Albo dwie koleżanki rozmawiają ze sobą, i jedna mówi do drugiej, też cię kocham. Albo ten głupi skrut KC. Moim zdaniem słowo kochać, bardzo traci na wartości, i szczerze mówiąc martwi mnie to. Moim zdaniem kochać, to znaczy, pomagać osobie, którą się kocha, dzielić się wzajemnie szczęściem, i smutkiem, wspólnie rozwiązywać problemy. Co z tego, że ktoś będzie mówił co kilka minut, że kocha, a nie będziemy się czuli przy nim bezpiecznie. Miłość to także poczucie bezpieczeństwa. Znalezienie czasu dla drugiej osoby, jest też ogromnie ważne. Jest wiele ludzi, którzy zakochali się, a po miesiącu, lub tygodniu, im się już odmieniło, i uważają, że im przeszło, i już kochają kogoś innego. Człowiek nie zakochuje się tak od razu. To bardzo długa droga. Życie mnie wiele nauczyło. Zaczęłam dojrzalej patrzeć na świat, zrozumiałam wiele rzeczy.

13 odpowiedzi na “co to znaczy kochać, czyli rozważania na temat miłości.”

Masz stuprocentową rację. Sama nieodwzajemnionej miłości nie przeżyłam, ale rozumiem, co masz na myśli. Moja definicja miłości jest bardzo podobna, jeśli nie identyczna…

Skrótem mówiąc, ludzie mają dzisiaj problem, bo stali się do bólu zewnętrzni. Robią to, co widać i wypełniają wzory narzucone z zewnątrz, których samo przekazanie wymaga uzewnętrznienia. No bo jak wyrazisz w tv poczucie bezpieczeństwa? Się nie da.

Prawda, prawda. Ja kiedyś inaczej definiowałam miłość. Łączyłam ją z przyjaźnią. Od tego zaczynałam związki, ale dziś dałaś mi klina myślowego, achhhhhhh…

tak, oczywiście, że też oto chodzi, myślę tak samo. ja też kiedyś inaczej postrzegałam miłość, przeżywałam kiedyś jakieś małe dziwne miłości, o ile to tak można nazwać, bo to bardziej przyjaźń chyba była. Ale teraz od pewnego czasu zrozumiałam wiele rzeczy, i teraz wiem, że tamto, to tak naprawdę miłością nie było.. Teraz jest zupełnie inaczej, teraz to jest bardzo uniwersalne i bezwarunkowe uczucie. i jestem gotowa poświęcić się, jeżeli będzie taka potrzeba, jestem gotowa dać z siebie wszystko.

Pamiętaj, że to działa w dwie strony, że miłość polega też na tym, aby chodzić na kompromisy, raz jedna, a raz druga strona.

Zgadzam się ze Skrzypenką, chociaż z tego, co mi się wydaje, to Twoja sytuacja jest bardzo skomplikowana.

wszystko zależy od tego, jakie przyjmiemy nazewnictwo, ale zwykle ze słowem kochać wiążą się dość duże emocje. Ale wiemy też, że się często, mówi potocznie, że się zakochałam/łem, a chodzi nam o to, że się zauroczyliśmy. itd. itd.

Moja Babcia opowiadała Mi kiedyś, że profesor logiki zadał im na studiach takie pytanie. Chłopak mówi kocham Cię, co powinna odpowiedzieć dziewczyna? Jak nie zgadniecie, to Ja wam powiem.

No i co dalej? Czy powinna powiedzieć, że też go kocha? To chyba zbyt oczywiste rozwiązanie. A może miała zadać jakieś pytanie doprecyzowujące tę kwestię?

Wiesz,
z tym zwrotem
„Też cię kocham”.
To taka forma żartu,
albo takiej odpowiedzi na np. czyjeś niedorzeczne gadanie.

Czyli np.
jedna taka opowiadała mi,
że jej kolega,
który non stop mdleje,
niedługo odzyska prawojazdy.
I ona wie to na 100procent!

To tak jej zripostowałam właśnie,
że
„też ją kocham”.

Realna historia.

Co do reszty wpisu,
to przejdziemy jutro na prv jk będziesz chciała,
chętnie dyskusję z tobą przeprowadzę.
Merytoryczną oczywiście 😀

Dokładnie tak. Należy chrześcijaństwo promować. Miłość to pomoc, dzielenie się i przede wszystkim dar od Boga.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *