Co tam u mnie

Witajcie czytelnicy tego jakże radosnego dnia. Znalazłam chwilę wolnego czasu, a więc postanowiłam opowiedzieć wam co u mnie się dzieje, a trochę dzisiaj się dzieje, i będzie jeszcze się działo. Wstałam sobie dzisiaj dosyć wcześnie. i do jakiejś dziesiątej nie działo się nic szczegulnego. Potem pojechałam do Żyrardowa z moją kotką, wysterylizować ją. Zostawiłam ją u weterynarza, i poszłyśmy z mamą pozwiedzać Żyrardów. Jakie piękne to miasto. Poszłyśmy na rynek, i kupiłam sobie buty. Pochodziłyśmy jeszcze trochę po sklepach, i wróciłyśmy do domu. A zaraz znowu muszę tam pojechać, by odebrać moje stworzonko. Do Żyrardowa mamy tylko 20 kilometrów, więc mogłam sobie przyjechać na godzinę do domu. W ogóle mamy remont, i wszystko robimy w biegu, nie ma czasu praktycznie na nic. A ponieważ pogoda piękna, to idę na spacer. Tak więc to na tyle ode mnie… 😀