Rzeka marzeń, w moim wykonaniu

19 odpowiedzi na “Rzeka marzeń, w moim wykonaniu”

Wiesz, ładnie, tylko… Ja się tam jakoś mega nie znam, ale Twój głos mi do końca tam nie psauje, w sensie, że śpiewasz jakby operowo bardziej, a to jest takie… Ja wiem, popowo radosne, jasne

W niektórych momentach tam chyba trzeba odrobinkę dłużej śpiewać, ale ogólnie ładnie, acz ja się nie znam, bo słuchu muzycznego nie mam.

Miły głosik. Trochę Ci drżał, ale wiadomo, emocje. Zuzler ma trochę racji, że śpiewasz ala operowo. Chociaż ja bym Twojej emisji nie nazwała operową, a raczej chóralną. Śpiewasz w chórze, prawda? Słychać po Twoim układzie ust. Piosenka trudna wokalnie – ach te góry i doły… Ty jesteś młoda i dobrze się zapowiadasz. Powodzenia. Szlifuj zdolności. Pozdrawiam. 🙂

A mnie się to Twoje śpiewanie bardzo spodobało, bo jest spontaniczne i własne. „Każdy śpiewa tak jak może”…

mimi. Mogę odpowiedzieć? Nie! Lola w chórze nie śpiewa, ale w sumie, jak bym jej nie znała, to też bym tak myślała.

Ty możesz śpiewać, mój głos jest za cichy.
Ja za to jestem bardzo dobry w pisaniu.
W kategoriach „kontynuacje past” i „zakończenie roku” na moim blogu jest próbka moich umiejętności.

Znam utwór. To jest soundtrack do "w Pustyni i w puszczy" Byłem nawet na filmie raz. Meeega. Wykonałaś to świetnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *